Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy, oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy, oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze to rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy, oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze to rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy, oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Poczuj następnym razem, jak krew w Tobie krąży, zanim jej upuścisz. Poczuj swoje ciało. Poczuj oddech. Życie poczuj.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze to rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Poczuj następnym razem, jak krew w Tobie krąży, zanim jej upuścisz. Poczuj swoje ciało. Poczuj oddech. Życie poczuj.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze to rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Poczuj następnym razem, jak krew w Tobie krąży, zanim jej upuścisz. Poczuj swoje ciało. Poczuj oddech. Życie poczuj.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam.

Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.

 

I magia się dzieje.


 

UmbrO

UmbrO

Bardzo dobrze to rozumiem.

Może inne historie, ale efekt podobny.

 

Dowiadujesz się dorastając, że cały ten świat to bullshit. Że to, co widzisz w domu rodzinnym, w szkole, na ulicy, w pracy oparte jest na Jednej Wielkiej Ściemie.

 

Uczestniczysz więc w systemie, w który nie wierzysz. Miotasz się między tym, czym życie powinno być, a tym, czym powiedziano, że powinno być.

 

Cicha rozpacz. Trochę rozumiesz siebie, trochę świat.

 

Poczuj następnym razem, jak krew w Tobie krąży, zanim jej upuścisz. Poczuj swoje ciało. Poczuj oddech. Życie poczuj.

 

Dużo z przypadkowymi ludźmi rozmawiam. Moi Ukochani Nieznajomi.

 

Patrzę w ich oczy i mówię: 'Widzę Cię, Ukryty Buddo. Wiem, że się tam chowasz. Przyjmij moje pozdrowienia'.

 

I magia się dzieje.


 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...