Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Moondog

Moondog

Ballada o łotrzykach

 

Siedzą draby na Krzywej ulicy
Nigdy jak dziś ból rwał na pół
Czy na wolności czy więziennej pryczy
Pluli na sądy gdy milczał Bóg

 

Dzisiaj w kaburze rdzewieją naboje
Topnieją zastępy owczego popasu
Żalą się sobie przy jednym stole
Łotrzyk herszt cyngiel i rajfur

 

Ach gdzie te czasy młodzieńcze i płoche
Kiedy każdego co winien był dług
Za ładny uśmiech i za gruby portfel
Brali w obroty od stóp do głów

 

A teraz większość już w grobie leży
Bo od niechcenia sięgali po spust
Nikt nie odmówi za nich pacierzy
Pod lasem leży niejeden grób

Moondog

Moondog

Ballada o łotrzykach

 

Siedzą draby na Krzywej ulicy
Nigdy jak dziś ból rwał na pół
Czy na wolności czy więziennej pryczy
Pluli na sądy gdy milczał Bóg

 

Dzisiaj w kaburze rdzewieją naboje
Topnieją zastępy owczego popasu
Żalą się sobie przy jednym stole
Łotrzyk herszt cyngiel i rajfur

 

Ach gdzie te czasy młodzieńcze i płoche
Kiedy to każdy winien był dług
Za ładny uśmiech i za gruby portfel
Brali w obroty od stóp do głów

 

A teraz większość już w grobie leży
Bo od niechcenia sięgali po spust
Nikt nie odmówi za nich pacierzy
Pod lasem leży niejeden grób

×
×
  • Dodaj nową pozycję...