„Przedwyborcza zupa na gazie”
***
Wkrótce wybory i czasu mało.
W polskim kociołku na nowo zawrzało.
Fałsz, obietnice plus paru gości...
Kryzys etyki i moralności...
Hasła tak szumne... (czas przemian się zbliża)
Wskazówki z Moskwy, z Berlina, z Paryża?
Już propaganda wyborców omamia:
Media z Warszawy, z Gdańska, z Poznania.
„Duopol zawsze musi mieć rację!”
(Zagłuszyć Patriotów i Konfederację).
Lub inną partię, która się stara.
Mówić nie wolno! – bo za to kara.
„My tera przy władzy, a po nas tamci!”
(„Harcerze”, rudzi i dyletanci)
„Piśnij no jeszcze coś pod publikę!
Damy ci domiar lub ekskomunikę!”
Już tak nie straszcie, bo zacznę się jąkać!
Napiszę co myślę i puszczę bąka!
Milczenie złotem? I w takiej chwili?
Mam przestać mówić? Tak, moi mili...
Wystarczy być biernym, by źle się działo.
Po rudym powtarzać: „>nic< się nie stało...”
Sięgnijmy zawczasu po rozum do głowy,
By lepszym wybrać wkrótce rząd nowy.
***