@Sylwester_Lasota
Świetnie się słucha! Czy pierwszy i ostatni głos męski to Twój?
Gdy z mężem błąkaliśmy się po lasach, nigdy nas nie spotkały aż takie przygody, (nawet we śnie! )
ale rzeczywiście dotarliśmy do kurhanów pruskich, Bałtowie zostawili na obszarze dzisiejszej Warmii i Mazur sporo takich śladów - archeolodzy natomiast zostawiają tylko obstawę kamienną kurhanu. :)
@Sylwester_Lasota
Bardzo fajny tekst!
Kontrast między poważnym, niemal romantycznym otwarciem (puszcza jako świątynia, kurhany przodków) a tym, co następuje - seria coraz bardziej absurdalnych katastrof, jak w komediowym filmie. Podobają mi się powtórzenia - "żegnajcie przodki i wasze kurhany" z coraz - czuć, że rośnie desperacja bohatera. Śródleśny Dziad to fajny smaczek.
Zakończenie daje lekkość całej historii, ale ostatnia linijka o pięknych miejscach w lesie znów zmienia ton na poważniejszy, co jest miłym zaskoczeniem.
Długi, ale dobrze się czyta. :)
Sam widok oczu
byłby dla mnie natchnieniem
by znaleźć sens w życiu
między naszym spojrzeniem
sama woń perfum
dałaby mi nadzieję
że bez żadnych słów
spotkalibyśmy się w zapachu
samo przytulenie
byłoby darem od losu
dwojga ciał przeznaczeniem
pięknym czarem dotyku
same dźwięki głosu
byłyby balsamem
w świecie hałasu
moim marzeniem
sam spacer za rękę
byłby dla mnie Wniebowzięciem
a pocałunek cudem
na więcej zachłanny nie jestem