Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Zgłoś

  • Niestety, Twoja zawartość zawiera warunki, na które nie zezwalamy. Edytuj zawartość, aby usunąć wyróżnione poniżej słowa.
    Opcjonalnie możesz dodać wiadomość do zgłoszenia.

    ×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

      Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

    ×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

    ×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

    ×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • Czułem Cię przy pierwszym oddechu, dziewiczych łzach, kiedy zamykały Ci one spojrzenie. Widziałem Twe serce w wersach i szkicach stworzonych przez tęsknotę tych, których już nie ma na scenie   Pokochałem Twą twarz kiedy biegłem i szukałem innych po windach, klatkach i na balkonach. Widziałem Cię przy każdej złej decyzji, kiedy ktoś inny muskał moje ramiona.   I kiedy koszmary stawały się snami, a potem pierwszym oddechem, gdy budziłem się Tam, gdzie nie było Ciebie, powiedziałaś, że cały czas byłaś Tu i czekałaś na mnie.   I choć droczysz się ze mną, że to Ty mnie odnalazłaś, to bronię się, że to dzięki mojej Miłości i nim sufity świata zaczęły siniaczyć nasze ciemiona, to nasze dusze dawno już znały receptę dla naszej ciemności   I Piękne jest, że nie jestem już ja i nie jesteśmy my, Oddycham cudem, kiedy żyję dla Ciebie w swoim JaMy   A obok przechodzą złodzieje, uśmiechają się obcy ludzie i wiem już dlaczego Justynian pozostał w Nowym Rzymie, dlaczego Orfeusz w końcu porzucił na zawsze swą lirę, dlaczego Kejti pisała, że bez Hitklifa nie żyje   I kiedy zakluczyłem się w Twym sercu nie wyjdę z niego nim skonam Nawet gdybyś ponownie wybrała Edgara Lintona   Bo tylko przy Tobie chcę czuć bezdech senny do wiecznego..                                            
    • I spada psi.    
    • Jak ta zima, papami zatkaj.        
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      @Berenika97 Miło mi i z przyjemnością dziękuję :))))) @karenka, @Alicja_Wysocka, @Poet Ka, @Berenika97, @Sylwester_Lasota, @Posem i @LessLove serduchowo dziękuję :)))))))
    • @EsKalisia   Można różnie interpretować.   Ja napiszę tak: czasami tkwimy w relacjach, sytuacjach lub etapach życia, które obfitują w „piękne chwile”, ale całościowo są wyczerpujące. Koniec staje się najpiękniejszą chwilą, ponieważ przynosi ostateczną ulgę, wolność i spokój.  Ale można też inaczej - to niedopowiedzenie w wierszu jest świetne! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...