Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Dziś
wybrałem się do domu
w którym myśl
rozwiązuje język
jak alkohol
wpływa na rozmowę

 

przy wyjściu
bolesny skwar rzucił mi się na szyję
to jeszcze przejdzie
pomyślałem
już kończy się lipiec

 

spokój gdzieś ulatywał
za nim ciągnął się wielki żar
może i go nie czułem
ale miałem wrażenie
że wydobywa się z człowieka

 

wróciłem i popatrzyłem na wszystko
dziś znowu byłem w błędzie. 

Edytowane przez Posem (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×
×
  • Dodaj nową pozycję...