@hollow man Dla mnie tytuł sugeruje, że jest to moment przed decyzją , to zawieszenie. To wstęp, wydarzy sie jeśli znajdę odpowiedź. Pl klęczy, nie wie czy " czcić " czy " kosztować ". To oczekiwanie, szukanie właściwej. Wiatr za oknem to proza życia , ma swój bieg. Z kolei " mierzwi " zieleń to coś w rodzaju " splątania" tego, co jest na zewnątrz. Sama zieleń to nadzieja, spokój a także balans, równowaga. Z kolei " mierzwi" odczytuje jako zakłócenie, potarganie, splatanie.
Jako kobieta odczytuję to jako formę listu, w którym zawarte jest pytanie " czuć " czy " kosztować " skierowane do niej.
Zaryzykuję tu stwierdzenie, że i jedno i drugie jest kobiecie potrzebne w odpowiednich proporcjach zakładając relację.
Ta krótka forma pozostawia jednak też sporą swobodę interpretacji. Samo słowa " czcić czy kosztować "obudziło we mnie odczytania na innych płaszczyznach. Odebrałabym, wykluczając, poprzedni odczyt w kwestiach : wiary, duchowości, ogólnie o życiu albo o akcie twórczym.
Dla mnie majstersztyk! Świetnie napisane!
Pozdrawiam