Brzozy zapłakały
dzisiaj w nocy.
O 3:16
obudziło mnie łkanie.
Igła wbita w korzeń.
Transfuzja mojej krwi.
Cmentarne drzwi.
Sowy zahukały.
Mech objął szyję.
Otula do snu.
6:35
Krzyki ambulansu.
Kruk zadzwonił.
Wybrał numer alarmowy.
Próbował reanimować.
Nie wiedział jak.
Zapłakał.
Iskra zgasła.