Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
andrew

andrew

Chciałbym znowu spojrzeć

w szmaragdowe oczy

widzieć w nich 

piękno świata i ciebie pełną

uroku i wdzięku

promieniującą nadzieją 

rozsiewającą ją wokół

 

pełne słońca

oczy pozostaną 

w pamięci na zawsze

widzę w nich niebo

pełne gwiazd a wśród nich

i tą najjaśniejszą na Kasjopei 

świecącą tylko dla ciebie

dodającą ci blasku

 

szczęście 

 

uśmiech był 

radością duszy

spragnionej 

życzliwego spojrzenia

które podarowałaś

 

szkoda że trwało to

zbyt krótko

 

czy wystarczy

aby myśli były w słońcu 

na zawsze

 

chcialbym znów 

zobaczyć

szmaragdowe oczy...

 

1.2022 andrew 

 

sięgnąłem pamięcią wstecz, 

a dziś ... dziś jest dziś 

jeśli ktoś się smuci ... 

niepotrzebnie 

 

czeka nie jedno piękne dziś …

 

andrew

andrew

Chciałbym znowu spojrzeć

w szmaragdowe oczy

widzieć w nich 

piękno świata i ciebie pełną

uroku i wdzięku

promieniującą nadzieją 

rozsiewającą ją wokół

 

piękne pełne słońca

oczy pozostaną 

w pamięci na zawsze

widzę w nich niebo

pełne gwiazd a wśród nich

i tą najjaśniejszą na Kasjopei 

świecącą tylko dla ciebie

dodającą ci blasku

 

szczęście 

 

uśmiech był 

radością duszy

spragnionej 

życzliwego spojrzenia

które podarowałaś

 

szkoda że trwało to

zbyt krótko

 

czy wystarczy

aby myśli były w słońcu 

na zawsze

 

chcialbym znów 

zobaczyć

szmaragdowe oczy...

 

1.2022 andrew 

 

sięgnąłem pamięcią wstecz, 

a dziś ... dziś jest dziś 

jeśli ktoś się smuci ... 

niepotrzebnie 

 

czeka nie jedno piękne dziś …

 

andrew

andrew

Chciałbym znowu spojrzeć

w szmaragdowe oczy

widzieć w nich 

piękno świata i ciebie pełną

uroku i wdzięku

promieniującą nadzieją 

rozsiewającą ją wokół

 

piękne pełne słońca

oczy pozostaną 

w pamięci na zawsze

widzę w nich niebo

pełne gwiazd a wśród nich

i tą najjaśniejszą na Kasjopei 

świecącą tylko dla ciebie

dodającą ci blasku

 

byliśmy szczęśliwi

 

uśmiech był 

radością duszy

spragnionej 

życzliwego spojrzenia

które podarowałaś

 

szkoda że trwało to

zbyt krótko

 

czy wystarczy

aby myśli były w słońcu 

na zawsze

 

chcialbym znów 

zobaczyć

szmaragdowe oczy...

 

1.2022 andrew 

 

sięgnąłem pamięcią wstecz, 

a dziś ... dziś jest dziś 

jeśli ktoś się smuci ... 

niepotrzebnie 

 

czeka nie jedno piękne dziś …

 

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • W tym tekście jest dużo prawdy i odwagi. Przyznać, że zbroja ma pęknięcia, że ręce czasem słabną - to nie słabość, ale dojrzałość...pozdrawiam serdecznie*)
    • wszędzie ją całowałem w końcu zabrakło miejsc więc zacząłem całować jej cień  - zwariowałem   wszędzie ją dotykałem bywało że tu i tam niebiosom dziękowałem myśląc oszalałem   wszędzie z nią byłem od morza do tatr zawsze kochałem ach co to był za czas   wszędzie wszędzie to mało powiedziane zrozumie to tylko tamta łąka i las
    • Żyje wciąż, walczę.    Tyle, że zbroja i tarcza stają się co raz cięższe.  Tylko miecz twardo na rękojeści ściskam dłonią. On narazie nie wypadnie - chodź zwyrodnienie i skurcz łapie ?  To takie pamiątki sprzed lat ukryte w tych kilku kostkach nadgarstka.  To nic, to nic. Jak to mówią -  akceptuję.    Martwi mnie zaś ta tarcza - opada z rąk - „nie trzymaj jej może tak uparcie !” Tak podpowiadają Ci bliscy, Ci obecni teraz.  Nie wielu ich, może więcej niż kiedykolwiek?    Słabo sie bronię brak mi powoli nowych umiejętności.  Jak by nowa technika weszła, a ja dalej gram tą starą. Taką co już wszyscy dawno poznali, taką łatwo do wychwycenia.  Już nawet mi zaczęła się nudzić.     Tak naprawdę to nie jest najgorsze w tym wszystkim.    Jak właśnie to, że zbroje mam już dziurawą i to tak porządnie.  Pominę, że część elementów po prostu rozpadła się ze starości taka jak eksperci mówią - Śmiercią naturalną.    A, no ! I korozja ją dopadła!  Nawet śrubki, a przy kolanach już się dawno spiekły, no a teraz łamią się.  To nie tak, że się żale czy narzekam czy coś…   No ale głowa goła, klatka przebita, całkiem niedawno (po obu stronach)    I chodź ciało nadal zwinne, silne, zdrowe. Chyba zdrowsze niż zeszłego roku nawet, tak uciekać już niełatwo.   Bo ta głowa to tak naprawdę zawsze goła była, a teraz nagle "doroślej" o kasku myślę. 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję -                                       Pzdr.zadowoleniem. Witaj - mam nadzieje że owa kawa smakowała - dzięki za kolejne czytanie mojej twórczości -                                                                                                                                                         Pzdr.spokojnym porankiem. Witaj - miło że skusił cię ten wiersz do smakowitej kawy - miło że czytasz -                                                                                                                                   Pzdr.serdecznie. Witaj - cieszy mnie twoje tak - dzięki -                                                                      Pzdr. @Benjamin Artur - @Radosław - @Posem - @Leszek Piotr Laskowski - cieszą mnie wasze polubienia - 
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Witaj - dziękuję ci serdecznie że tak odczuwasz ten wiersz -                                                                                                                 Pzdr.spokojnym porankiem. @Berenika97 - @Posem - dzięki - 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...