Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Charismafilos

Charismafilos

Zabrakło wódki

Ból już też zbyt lekki

Ciało wciąż nie nazbyt 

udręczone przyjemnością

 

Oczy widzą, uszy słyszą

Smak pełza po języku

Dłoń imituje dotyk dotyku

 

Już nie ma dokąd uciec

Pułapką okazało się

wyjście z klatki

 

Droga odcięta

A z przodu mrok

Walc na parapecie

I głębokość peryskopowa

Pocałunek Warsa

I ulica Ogrodowa

Garść pełna draży

Ostrze, o którym się marzy

Lina bądź pas

Obejmą w sam raz

 

A tu kolejny dzień

zaplanował znów

zadrwić z ciebie

 

Trzeba mieć odwagę

aby żyć

I wystarczający lęk

przed śmiercią

Charismafilos

Charismafilos

Zabrakło wódki

Ból już też zbyt lekki

Ciało wciąż nie nazbyt 

udręczone przyjemnością

 

Oczy widzą, uszy słyszą

Smak pełza po języku

Dłoń imituje dotyk dotyku

 

Już nie ma dokąd uciec

Pułapką okazało się

wyjście z klatki

 

Droga odcięta

A z przodu mrok

Walc na parapecie

I głębokość peryskopowa

Pocałunek Warsa

I ulica Ogrodowa

Garść pełna drąży

Ostrze, o którym się marzy

Lina bądź pas

Obejmą w sam raz

 

A tu kolejny dzień

zaplanował znów

zadrwić z ciebie

 

Trzeba mieć odwagę

aby żyć

I wystarczający lęk

przed śmiercią

×
×
  • Dodaj nową pozycję...