Gosława Opublikowano 5 godzin temu Zgłoś Opublikowano 5 godzin temu (edytowane) ciemność rozprasza się tuż nad konarami drzew pod stopami strzelają suche gałęzie dłonie pachną mchem między paprociami zalega mgła można ją kroić jak budyń to tu to tam niczym ciepły oddech paruje ściółka spójrz bluszcz oplata pędy jeżyny kłujące kolce ranią łydki krew rozpada się wzdłuż palców zliż Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Edytowane 5 godzin temu przez Gosława (wyświetl historię edycji) 3
Charismafilos Opublikowano 5 godzin temu Zgłoś Opublikowano 5 godzin temu @Gosława sie po krzarach łazi to się tak dzieje... o kleszczach nie wspomnę! Smacznego ;) 1
Gosława Opublikowano 4 godziny temu Autor Zgłoś Opublikowano 4 godziny temu @Charismafilos jak się nie ma gdzie się lubi to się robi gdzie się może Dziękuję pogryzłam Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
Poet Ka Opublikowano 3 godziny temu Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Gosława super wiersz! Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Gosława Opublikowano 3 godziny temu Autor Zgłoś Opublikowano 3 godziny temu @Poet Ka bardzo dziękuję Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. 1
jan_komułzykant Opublikowano 1 godzinę temu Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @Gosława Super Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość. Azaliż z krwią nie nazbyt perwersyjnie wszak już wzdłuż brnąc i wszerz zdałoby się pilniej ;) 1
Gosława Opublikowano 1 godzinę temu Autor Zgłoś Opublikowano 1 godzinę temu @jan_komułzykant już chciałam napisać że Per wersja to mojego podmiotu lirycznego drugie imię ale się w jęzor ugryzłam Oooo tak Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się