@Migrena jakby psychodeliczna wizja. Utwor mroczny, gęsty od ciekawej treści i fantastycznych metafor . Wielowarstwowy i wielowymiarowy.
Wciąga jak moje sny 😎
albo jak las nocą..
Będę się zaczytywać jeszcze długo, w Twojej niesamowitej wizji.
@Migrena jakby psychodeliczna wizja. Utwor mroczny, gęsty od ciekawej treści i fantastycznych metafor . Wielowarstwowy i wielowymiarowy.
Wciąga jak moje sny 😎
albo jak las nocą..
Będę się zaczytywać jeszcze długo, w Twojej niesamowitej wizji.
@Migrena jakby psychodeliczna wizja. Utwor mroczny, gęsty od ciekawej treści i fantastycznych metafor . Wielowarstwowy i wielowymiarowy.
Wciąga jak moje sny 😎
albo jak las nocą..
Będę się zaczytywać jeszce długo, w Twojej niesamowitej wizji.
Brnę przez las.
Szczęk gałęzi wypełnia uszy.
Oczy w korony, a w duszy
Koszmar.
Nagle pusty pień staje na drodze.
W przedśmietnej trwodze,
Czuję strach.
Gdy las jest taki spokojny.
Ja już nie - kryję w sobie wojny.
Co dzień, co krok
Gdzie nie spojrzy wzrok.
Wszystkie biegną myśli ku te jednej.
Przeklinam żal, naiwność tej biednej
Roli,
gdzie i tak mimo woli
Nie mogę zapomnieć.