Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
viola arvensis

viola arvensis

chyba już się wyczerpałam

zdarta płyta, wióry z deski 

porwał mnie swawolny strumień

w którym płyną moje łezki

 

chyba się już wyczerpałam 

jak chusteczka przesmarkana

tak się we mnie wycierali

że została żrąca rana

 

chyba już się wyczerpałam 

jak atrament w kałamarzu 

wypisali mnie z radości

nie wróciłam ani razu

 

chyba się już wyczerpałam 

z tolerancji, gładkich słówek 

brak mi siły do idiotów

nie wynajdę też wymówek

 

chyba już się wyczerpałam 

jak żarówka w lampce nocnej

nie chcę brać udziału więcej 

w żadnej walce bezowocnej

 

leżę niczym w polu kamień

niech już na mnie nikt nie czeka

chcesz to kopnij, chcesz to omiń

ale trzymaj sie z daleka 

 

 

 

 

 

 

 

 

viola arvensis

viola arvensis

chyba już się wyczerpałam

zdarta płyta, wióry z deski 

porwał mnie swawolny strumień

w którym płyną moje łezki

 

chyba się już wyczerpałam 

jak chusteczka przesmarkana

tak się we mnie wycierali

że została żrąca rana

 

chyba już się wyczerpałam 

jak atrament w kałamarzu 

wypisali mnie z radości

nie wróciłam ani razu

 

chyba się już wyczerpałam 

z tolerancji, gładkich słówek 

brak mi siły do idiotów

nie wynajdę też wymówek

 

chyba już się wyczerpałam 

jak żarówka w lampce nocnej

nie chcę brać udziału więcej 

w żadnej walce bezowocnej

 

leżę niczym w polu kamień

niech już na mnie nikt nie czeka

chcesz to kopnij, chcesz to omiń

ale trzymaj sie z daleka 

 

 

 

 

 

 

×
×
  • Dodaj nową pozycję...