Los poskąpił cudów i mocy
Pod władzą Saturna namacalnie surowy
Białko oka nabrzmiałe żyłkami
Człowiek w końcu dotarł do swych granic
Czucie się niekochanym, samotnym, przegranym...
A więc to w takie miejsca przeszłość prowadzi
To całe szalone piękno w wierszach i eksperymenty odbijające piękne i szalone życie
Aż do dobitnej depresji, inercji
Czasem jeszcze się zdarza...
Piękno
Zachwyt
Studium osobnych, rzadkich przypadków
Teraz interesuje mnie Dobro
Nie chcę zboczyć ze srogiej drogi
Karma wyjaśnia te szarpiące się losy
Widma
Głosy
Mgła - piękna metafora iluzji
Wszystko się zaczęło od Piękna i Iluzji
Taki był początek świata
Wymawiałem wtedy marzenia
Podczas gdy rozgrywał się dramat
Pauza
Dramat istnienia dusz nazbyt swobodnych
Dusz przypominających podziemnego człowieka
W których gra melodia straty