ponure gwiazdy mrokiem świecą
pochłonąć chcą nie tylko dziś
lecz nawet dziś jutro zjeść i mieć
ten blichtr spojrzenia i fleszy rój
za co się masz w czym lepszy jesteś
oceniasz Świat spod daszku czapki
a metka świeci jeszcze za cenę Twej sławy
ponury słupek reklamowy wyznawców masz
niczym niedościgniona jeleni grupa
wzbiera się na burze i cios za cios
gdy nowa w prasie afera z Tobą
Gwiazdo namiętna wszem wszystko i
wiedza rozległa fenomen Ty
zgnuśniały tłum krzyczy dziś imię
popali popije przyjdzie kolejny weekend
(Sukces )