Superancko. Odwieczny dylemat między - tu pióro (och tak wolność, ach to latanie :)) i skalpel, który powściąga uwagę do najprecyzniejszej koncentracji na formie.
Chłopak, który tu kiedyś publikował - @Don_Kebabbo czyli Mateusz Kiełbas - wydał tomik
pt."Chirurgiczne precjoza" - świetny. Mateusza wiersze (i Twoje:)) są przykładem, że można utrzymać bardzo dobry balans między nowatorstwem, wolnością słowa a precyzyjną, przemyślaną formą.
Satyra satyrą ale wiersz Twój wzlatuje ponad biedną naszą służbę zdrowia :)
@Charismafilos
Bracie! Mam taki problem przy czytaniu, że na wejściu wiem, że z tylu nici z ilu skręcasz tę linę - nie chwycę. Misterne to pisanie, wykres funkcji, wątki biblijne... Poesia obscura, że mocy umysłu nie wystarcza - trzeba czuciem czytać, czasami tylko łapać wieloznaczne watstwy. I absolutnie nie polegać na dosłownym odbiorze. Dobrze, że inni komentatorzy mają wenę ;)
Ale mimo trudności coś bardzo mocno trzyma przy wierszu i wraca się do niego.