Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

Zegar ucichł

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

[REFREN]

 

Cisza jak ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr 

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć Twoje kroki.

 

Świt rozmył się na szary pył,

wino stygnie w zimnym szkle.

Aksamitny ból w duszy gra,

czekają dłonie, lecz nie twe.

 

[REFREN]

Cisza jak ty – nie pyta: kto? 

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć Twoje kroki.

 

Wiatr zawył w pustych ścianach,

obrazy z wczoraj spadły z ram.

Ktoś wyrwał struny z moich dłoni,

pozostał tylko głuchy dźwięk ciszy.

 

[REFREN]

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

Cisza jak  Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć Twoje kroki.

 

Wstawka

Świeca zgasła, ciepły wosk

zastygł jak łzy, co nie zdążyły spaść.

Kieliszek pusty – zaklęte słowa,

które mogły jeszcze paść.

 

[REFREN]

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć Twoje kroki.

 

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Muzyczną  i graficzną odsłonę wiersza- piosenki wykonał @LessLove za co raz jeszcze mu bardzo dziękuję.  

 

 

 

wiedźma

wiedźma

Zegar ucichł

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

[REFREN]

 

Cisza jak ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr 

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Świt rozmył się na szary pył,

wino stygnie w zimnym szkle.

Aksamitny ból w duszy gra,

czekają dłonie, lecz nie twe.

 

[REFREN]

Cisza jak ty – nie pyta: kto? 

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Wiatr zawył w pustych ścianach,

obrazy z wczoraj spadły z ram.

Ktoś wyrwał struny z moich dłoni,

pozostał tylko głuchy dźwięk ciszy.

 

[REFREN]

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

Cisza jak  Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Wstawka

Świeca zgasła, ciepły wosk

zastygł jak łzy, co nie zdążyły spaść.

Kieliszek pusty – zaklęte słowa,

które mogły jeszcze paść.

 

[REFREN]

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Muzyczną  i graficzną odsłonę wiersza- piosenki wykonał @LessLove za co raz jeszcze mu bardzo dziękuję.  

 

 

 

wiedźma

wiedźma

Zegar ucichł

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

[REFREN]

 

Cisza jak ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr 

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Świt rozmył się na szary pył,

wino stygnie w zimnym szkle.

Aksamitny ból w duszy gra,

czekają dłonie, lecz nie twe.

 

[REFREN]

Cisza jak ty – nie pyta: kto? 

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Wiatr zawył w pustych ścianach,

obrazy z wczoraj spadły z ram.

Ktoś wyrwał struny z moich dłoni,

pozostał tylko głuchy dźwięk ciszy.

 

[REFREN]

 

Niebo wylało czarny tusz,

sine od burzy w mojej głowie.

Zegar ucichł, przestał bić,

pustka jak kurz na sercu tkwi.

 

Cisza jak  Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Wstawka

Świeca zgasła, ciepły wosk

zastygł jak łzy, co nie zdążyły spaść.

Kieliszek pusty – zaklęte słowa,

które mogły jeszcze paść.

 

[REFREN]

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

Głosu nie odda, nie wróci szept,

drzwi są zamknięte, klucz zgubił wiatr.

 

Zostaje we mnie na zawsze cień,

głębszy niż noc, zimniejszy niż Ty.

Zegar ucichł... a może to ja

przestałam liczyć twoje kroki.

 

Cisza jak Ty – nie pyta: kto?

Zna wszystkie winy, chowa je w mrok.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 Muzyczną odsłonę wiersza- piosenki wykonał @LessLove za co raz jeszcze mu bardzo dziękuję.  

 

 

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Claire   Śliczny! Tyle czułości w jednym obrazie. Ziemia, brzask, szept, aksamit - jakby ktoś ułożył wiersz z samych dotyków. :) 
    • @Nata_Kruk Wysłałem już jakiś czas temu, ale -nie wiem- może jest zajęty, albo coś. Na razie zero odpowiedzi. Raczej zastanawia mnie to czy nie będzie na mnie zły, że taki wiersz o nim ułożyłem. Gdyby był to ten wiersz zniknie, bo moim zamiarem było złożenie mu hołdu za to co powiedział i o czym opowiedział u Red. Rymanowskiego, a nie robienie mu smutku, czy w jakikolwiek sposób żerowanie na jego tragedii. Za kasę tego nie robię, a gdyby chciał wykorzystać ten tekst to droga wolna. Co prawda miło by mi tylko było, gdyby gdzieś na okładce płyty wspomniał kto napisał tekst, ALE... gdyby miały być jakieś problemy z tego powodu to jak dla mnie może być i bez tego - ostatecznie to historia pana Kazika Staszewskiego, a nie moja. Ja wyraziłem jedynie swoją twórczą ekspresję i tyle. Dziekuję za komentarz i za to, że piosenka/wiersz/tekst się podoba. :) Pozdrawiam serdecznie! J. J. Zieleziński  
    • @Łukasz Wiesław Jasiński udany wiersz scharakteryzuję w trzech słowach: malarski, intrygujący, emocjonalny
    • @Konrad Koper I nie bez racji. Do tej pory brak jednej Teorii wszystkiego, łączącej teorię grawitacji (A. A.) z teorią fizyki kwantowej. A dokładnie: tych teorii jest za wiele i nobliści nie chcą/ nie potrafią zgodzić się na jedną. Jeden Bóg ich pogodzi, kiedy do Niego przyjdą - ale pewnie i z Nim będą się chcieli sprzeczać. Wiadomo "autorytety" :-)
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Wieśku, mam nadzieję, że nie uniesiesz się fochem... :) ale tak sobie poczytałam. Ogólnie, ciekawie...   Raczej nie przypominało to ciszy, niemrawy szelest bezlistnego podłoża. Początek lata, zieleń na wszystkie strony, okruchami nadziei wznosi marzenia ku błękitom.   Zapomniane wracają echem przypomnienia: jedno się kończy, aby coś innego zaświtało. Z początku nieśmiało, delikatne jak dotyk rączki  niemowlęcia, a potem spadają, przypominając  ulęgałki w dojrzałym posmaku przemijalności.     
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...