Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
wiedźma

wiedźma

KIEDY KWITNIE KWIAT PAPROCI

 

Szuka go tylko ten,

kto jeszcze nie wie, 
że szukał siebie. 
Mówią: noc Kupały. 
Sekunda. 
O północy. 

 

 

Kto znajdzie - słyszy las, 
otwiera zamki bez kluczy, 
widzi złoto pod korzeniami. 
Dojrzewa, by zobaczyć siebie. 

 

 

Ja szukam oddechu, 
który brałam za dwoje. 
Drzwi bez klamki. 
Fotela bez ciała. 
Swojego imienia w ciszy. 

 

 

Kwitnie, gdy jestem niewidzialna. 
Gdy przestaję wołać. 
I widzę dłonie - swoje. 
Pusty fotel milknie. 
i tak zamienia się w jednak. 
Ból dławi oddech.

 

 

Kwiat paproci nie ma legendy. 
Ma imię: 
Fotel bez ciała.

wiedźma

wiedźma

KIEDY KWITNIE KWIAT PAPROCI

 

Szuka go tylko ten,

kto jeszcze nie wie, 
że szukał siebie. 
Mówią: noc Kupały. 
Sekunda. 
O północy. 

 

 

Kto znajdzie - słyszy las, 
otwiera zamki bez kluczy, 
widzi złoto pod korzeniami. 
Dojrzewa, by zobaczyć siebie. 

 

 

Ja szukam oddechu, 
który brałam za dwoje. 
Drzwi bez klamki. 
Fotela bez ciała. 
Swojego imienia w ciszy. 

 

 

Kwitnie, gdy jestem niewidzialna. 
Gdy przestaję wołać. 
I widzę dłonie - swoje. 
Pusty fotel milknie. 
i tak zamienia się w jednak. 
Ból dławi się oddechem. 

 

 

Kwiat paproci nie ma legendy. 
Ma imię: 
Fotel bez ciała.

wiedźma

wiedźma

KIEDY KWITNIE KWIAT PAPROCI

 

Szuka go tylko ten,

kto jeszcze nie wie, 
że szukał siebie. 
Mówią: noc Kupały. 
Sekunda. 
O północy. 

 

 

Kto znajdzie - słyszy las, 
otwiera zamki bez kluczy, 
widzi złoto pod korzeniami. 
Dojrzewa, by zobaczyć siebie. 

Ja szukam oddechu, 
który brałam za dwoje. 
Drzwi bez klamki. 
Fotela bez ciała. 
Swojego imienia w ciszy. 

 

 

Kwitnie, gdy jestem niewidzialna. 
Gdy przestaję wołać. 
I widzę dłonie - swoje. 
Pusty fotel milknie. 
i tak zamienia się w jednak. 
Ból dławi się oddechem. 

 

 

Kwiat paproci nie ma legendy. 
Ma imię: 
Fotel bez ciała.

wiedźma

wiedźma

KIEDY KWITNIE KWIAT PAPROCI

 

Szuka go tylko ten,

kto jeszcze nie wie, 
że szukał siebie. 
Mówią: noc Kupały. 
Sekunda. 
O północy. 

 

 

Kto znajdzie - słyszy las, 
otwiera zamki bez kluczy, 
widzi złoto pod korzeniami. 
Dojrzewa, by zobaczyć siebie. 

Ja szukam oddechu, 
który brałam za dwoje. 
Drzwi bez klamki. 
Fotel bez ciała. 
Swojego imienia w ciszy. 

 

 

Kwitnie, gdy jestem niewidzialna. 
Gdy przestaję wołać. 
I widzę dłonie - swoje. 
Pusty fotel milknie. 
i tak zamienia się w jednak. 
Ból dławi się oddechem. 

 

 

Kwiat paproci nie ma legendy. 
Ma imię: 
Fotel bez ciała.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...