lubię kiedy
tańczysz we włosach
niesiesz ciszę
dźwigasz krzyk
chowasz się wtedy
za chmurami
ze złotym uśmiechem
ja za cieniem
chwytam się pazurami
życia
dryfuję kiedy cię nie ma
nie słyszę krzyku
cisza staje się
nie do zniesienia
lubię kiedy
tańczysz we włosach
niesiesz ciszę
dźwigasz krzyk
chowasz się wtedy
za chmurami
ze złotym uśmiechem
ja za cieniem
chwytam się pazurami
życia
dryfuję kiedy cię nie ma
nie słyszę krzyku
cisza staje się
nie do zniesienia
lubię kiedy
tańczysz we włosach
niesiesz ciszę
dźwigasz krzyk
chowasz się wtedy
za chmurami
ze złotym uśmiechem
ja xa cieniem
chwytam się pazurami
życia
dryfuję kiedy cię nie ma
nie słyszę krzyku
cisza staje się
nie do zniesienia
lubię kiedy
tańczysz we włosach
niesiesz ciszę
dźwigasz krzyk
chowasz się wtedy
za chmurami
ze złotym uśmiechem
ja xa cieniem
chwytam się pazurami
życia
dryfujękiedy cię nie ma
nie słyszę krzyku
cisza staje się
nie do zniesienia
nie kochaj od tak sobie
bez przekonania - rób
to z ochotą tak by
przetrwało
to do mnie najbardziej przemówiło. Niby zawsze to wiemy, lecz wolimy oszukiwać, nie tylko samych siebie, ale także innych.