Zatańcz ze mną,
to nic, że pada deszcz.
Najwyżej zmokniemy…
od oddechu,
od dotyku,
od zmysłów.
Bez słów.
Zatrać się ze mną,
póki pada deszcz.
Potem się rozstaniemy
w pośpiechu,
bez obietnic,
znów.
Bez słów.
Zatańcz ze mną,
to nic, że pada deszcz.
Najwyżej zmokniemy…
od oddechu,
od dotyku,
od zmysłów.
Bez słów.
Zatrać się ze mną,
póki pada deszcz.
Potem się rozstaniemy
w pośpiechu,
bez obietnic,
znów.
Bez słów.
Zatańcz ze mną,
to nic, że pada deszcz.
Najwyżej zmokniemy…
od oddechu,
od dotyku,
od zmysłów,
bez słów.
Zatrać się ze mną,
póki pada deszcz.
Potem się rozstaniemy
w pośpiechu,
bez obietnic,
znów.
Bez słów.
Bardzo dziękuję za komentarz i podobanie.
Serdecznie pozdrawiam
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
Przez WarszawiAnka, w Wiersze gotowe - publikuj swoje utwory