Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E... Iwo, pomawiali, ma tu zrazu zarzut: a Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E... Iwo, pomawiali, ma tu zrazu zarzut: a Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E... Iwo, pomawiali, ma tu zrazu zarzut: a Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E... Iwo, pomawiali, ma zarzut: Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E... Iwo, pomawiali, ma zarzut: Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
E, Iwo pomawiali, ma zarzut: Mila i wam opowie.
Zarzut: i tu zraz.
Solili - zarzut - i tu zrazili los.
Zarzut: i tu zraz.
Wywrotowa teoria: „za sprawą duchów przyczyna może być skutkiem” Bohater wyśmiewał hipotezę.
Przyszli do niego agenci i zaproponowali współpracę. Pensja była wysoka.
Tajny ośrodek będący na pustyni był strzeżony. Bohater miał pracować nad napędem.
Przy kolorowej, włóknistej rakiecie modlono się. Unosiła się i pulsowała. Krzyk rozpędzał białe koło. Podobne eksperymenty zakłócały czas.
Niektórzy naukowcy stwierdzili, że eksperymenty mogą zmienić prawa przyrody i zaprzestano badań.
Bohater – mój przyjaciel nie mówił prawie nic o wspomnianych eksperymentach. Podejrzewam, że jest w stanie głębokiej hipnozy.
Edytowane przez Konrad Koper (wyświetl historię edycji)