Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 


 

 

 

Czujesz…? Jak miękko nas kołysze

lustrzanych spojrzeń toń.

Cicho, cichutko, jeszcze ciszej 

otulasz dłonią moją dłoń. 

 

W każdej, spełnionej kropli słyszę 

Twój czuły pomruk, bliski szept,

którym wypełniasz moją ciszę

i który słyszeć chcę.!

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnie komentarze

    • @.KOBIETA. Cóż za delikatność. Wręcz puchowa.
    • ptaki rozerwane w locie opadają po perfekcyjnie określonej trajektorii   zamknięci w przestrzeni gdzie kosmos miażdży kwarki pochylają się nad listkiem   napisano im los w języku niemych niewidzących niesłyszących
    • @Gosława Absolutnie przepiękna historia. Też mam!
    • Zmieniły się "dekoracje". Jednak nie tak od razu, z dnia na dzień. Pojawiały się stopniowo. Najpierw delikatne zmiany, pojedyncze, aczkolwiek i tak wyraźnie zwracające uwagę.      W drodze do pracy, przy ostatnim skrzyżowaniu gospodarz zmienił płot. Tak właściwie to usunął mur, który stał  od kiedy chodziłam jeszcze do podstawówki. Myślałam, że będzie tam wiecznie, a jednak. Zamiast niego,w bliżej lub dalej nieokreślonym czasie, pojawił się zwykły, bardziej nowoczesny, metalowy płot.       To był dopiero początek zmian w wyglądzie " nowej rzeczywistości". Im bardziej wnikliwie obserwowałam otoczenie, tym więcej "dziwnych" rzeczy zauważałam.        Pizzeria z najlepszą pizzą w okolicy, która żywiła nas w dni bez jakiejkolwiek weny kulinarnej, po prostu przestała funkcjonować. Po dwudziestu latach działalności okazało się, że czynsz był zbyt wysoki. Parę tygodni później znany budynek zdobił nowy, świeżutki szyld " U Jakiegoś". Restauracja z wieloma daniami na wagę, smaczna, niedroga. Tylko za każdym razem, gdy tam wchodzę, czuję zapach pizzy, której już dawno nikt nie robi.   @Corleone 11
    • Zamówiłam jednak przez emiik, koszt 10zł z dostawą do saloniku, gdyż czasopismo znajdzie się w dostępnym archiwum zapewne nieco później. Zapewne znacząco wpłyniesz na popularność czasopisma w tym miesiącu :-)   A Ty już go masz?   Pozdrawiam :-)
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...