Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Wędrowiec.1984

Wędrowiec.1984

Dzień dobry,

 

czuję, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, iż pisanie wierszy skończyło się dla mnie raczej definitywnie.

 

Niestety, nie mam na to ani czasu, ani siły. Padając wieczorem do łóżka, przebodźcowany i wyczerpany, zwyczajnie nie myślę o jakimkolwiek umysłowym wysiłku. Trudno... Takie jest życie i najwyższy czas pogodzić się z tym, że kolejne hobby po prostu umarło. 

 

Będę tutaj zaglądać, od czasu do czasu, ponieważ zżyłem się z Wami, ale raczej już nie będę publikować.

 

Dziękuję Wam za wszystko, czego tutaj doświadczyłem i jednocześnie życzę niekończącej się Weny i najcudowniejszych na świecie utworów!

 

Pozdrawiam serdecznie 

Grzegorz 

 

Wędrowiec.1984

Wędrowiec.1984

Dzień dobry,

 

czuję, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, iż pisanie wierszy skończyło się dla mnie raczej definitywnie.

 

Niestety, nie mam na to ani czasu, ani siły. Padając wieczorem do łóżka, przebodźcowany i wyczerpany, zwyczajnie nie myślę o jakimkolwiek umysłowym wysiłku. Trudno... Takie jest życie i najwyższy czas pogodzić się z tym, że kolejne hobby po prostu umarło. 

 

Będę tutaj zaglądać, od czasu do czasu, ponieważ zżyłem się z Wami, ale raczej już nie będę publikować.

 

Dziękuję Wam za wszystko, czego tutaj doświadczyłem i jednocześnie Życzę niekończącej się Weny i najcudowniejszych na świecie utworów!

 

Pozdrawiam serdecznie 

Grzegorz 

 

Wędrowiec.1984

Wędrowiec.1984

Dzień dobry,

 

czuję, że czas spojrzeć prawdzie w oczy i przyznać, iż pisanie wierszy skończyło się dla mnie raczej definitywnie.

 

Niestety, nie mam na to ani czasu, ani siły. Padając wieczorem do łóżka, przebodźcowany i wyczerpany, zwyczajnie nie myślę o jakimkolwiek umysłowym wysiłku. Trudno... Takie jest życie i najwyższy czas pogodzić się z tym, że kolejne hobby po prostu umarło. 

 

Będę tutaj zaglądać, od czasu do czasu, ponieważ zżyłem się z Wami, ale raczej już nie będę publikować.

 

Życzę Wam niekończącej się Weny i najcudowniejszych utworów!

 

Pozdrawiam serdecznie 

Grzegorz 

  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Magiczny, pełen niedopowiedzeń utwór. Cudownie opisałaś moment narodzin relacji i oswajania przestrzeni. Zdanie o ciszy, która „przestała należeć wyłącznie do Luizy”, jest po prostu genialne. Jako miłośniczka kotów muszę też dodać, że Leon w roli idealnego pośrednika skradł moje serce! Gratuluję świetnego wiersza!
    • Dzisiejszej nocy miałem sen o rybie. Tak bardzo, że nie mogłem doczekać przebudzenia. Zatem jak tylko owe nastąpiło, wstałem i wybiegłem na ulicę, ale musiałem zawrócić, gdyż po usłyszeniu wrzasku sąsiadki→”Sodoma i Gomora” spostrzegłem, że zapomniałem założyć odzienia wszędzie.    Po jakimś czasie już wyglądając jak cywilizowany człowiek, stoję w sklepie rybnym niecierpliwie drepcząc. Szum niczym w muszli nabrzeżnej lub klozetowej, gdyż ludzi niczym śledzi w ławicy. Na moje szczęście stałem ostatni. Dlatego przyszło mi wybierać w ciszy.    Po chwili niezupełnie jednak, gdyż usłyszałem cienki, przytłumiony głosik. Dobiegał z półki, gdzie stały puszki z sielawkami. Sprzedawca nic nie słyszał, ale podał o którą poprosiłem. Na szczęście trafiłem w dziesiątkę. Czyli szepcącą.    W domu odwinąłem z apetytem blaszane wieczko, gdyż gadających jeszcze nie jadłem i byłem ciekawy smaku. Nagle patrzę, a tu malusie dziewczę, od połowy w dół rybką.    – A ty tu skąd – zapytałem ciekawie. – I czemuś tak czerwona? – Bom w pomidorach, głupolu. Wyciągnij mnie wreszcie, gdyż te oślizgłe trupy sielawek, dotykają moich ślicznych wdzięków. – A tyś kto? – Zaciąłeś się przy goleniu i tak ci zostało, że wciąż o to samo pytasz? – A jak cię wyciągnę, to co? – To wrzucisz do słoika z wodą, żebym urosła, chociaż bez wody, też egzystować potrafię, o czym zapewne nie wiedziałeś, głupolu. – No nie! Chyba?   Wiem. Moje zachowanie nie było zbyt mądre. Widocznie ta dziwna sytuacja, tak na mnie podziałała. Karmiłem ją w słoiku, później w większym, zaś akwarium kupiłem, później nie mogłem się kąpać, bo wannę zajmowała. Niby chciała, że mogę leżeć przy niej, ale łuski na jej udach, mnie drażniły. Aż w końcu się w niej zakochałem.    Lecz po jakimś czasie zaczęło ją ciągnąć do krainy ojców, czyli w kierunku morza. Zapakowałem ją przeto do samochodu, z ciężkim sercem rozstania, lecz jej szczęście było dla mnie ważniejsze. Kocem zakryłem jej łuskowane nogi. A właściwie jedną z ogonem, by w razie kontroli, władza nie dopytywała. Po namiętnym rozstaniu, tylko chlupnęła i tyle ją widziałem, mając zadrapania na całym ciele, po ostrych, rozkosznie czułych łuskach.   * Dzisiejszej nocy też miałem sen o rybie. Po przebudzeniu, coś mnie tchnęło z tej tęsknoty i włączyłem telewizor. Właśnie pokazywano rozbity o brzeg starodawny statek. Podobno kapitan i cała załoga oraz wszyscy na pokładzie, a nawet ich majtki, tak byli zauroczeni jakimś widokiem, siedzącym na kamieniu, wystającym z wody, że walnęli w skałę i wszyscy utonęli lub zostali rozszarpani przez rekiny, albo też z tęsknoty, za tym co widzieli.     Na drugi dzień i następne, obejrzałem podobne wiadomości, tyczące różnych stron świata. Dziwiłem się tylko, dlaczego te statki są takie stare. Jakby nie z mojego czasu. Jednakowoż przyznać muszę, że także współczesnych z zawartością, zaczęło ubywać, a plaże i miasta pustoszały.     W końcu postanowiłem, nie słuchać owych strasznych wiadomości, tylko pójść do sklepu rybnego. Było w owym całkiem pusto, gdyż większość mieszkańców, wypłynęła statkiem na wycieczkę i jeszcze nie wróciła. Został tylko sprzedawca.      Popatrywałem sentymentalnie na puszki z sielawkami, wspominając moją ukochaną.
    • @simsalabimDziękuję Czarodzieju :)   @viola arvensisViolu, tyle mi podpowiedziała wyobraźnia, dziękuję. Dobrej nocy :)
    • @viola arvensis dziękuję :)
    • @Jacek_Suchowicz świetnie piszesz. Czyta się z wielką przyjemnoscią! 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...