kiedyś wszyscy spotkamy się
w nicości
na padole płaczu odegramy
swoje role
by w końcu w jedno splotły się losy
wtedy poznam Ciebie
wydobędę z otchłani czasu
Miła moja ileż Cię szukać
z tęsknoty za miłością utkanej
poznam kiedy to będzie
jak tylko mnie zobaczysz
dotknę Twych ust marzeniami
a Ty moich ramion dasz mi
poznać siłę
wtulając się nagimi piersiami
westchnieniem pieścić Cię będę
rozpaloną zmysły sycić
jak smakujesz powiesz mi
kiedy ranek się budzić będzie
i wtedy się narodzimy
na nowo dla siebie stworzeni