Najpiękniejsze są zachody
na Plaży Romantycznej,
kiedy słońce się uśmiecha
już ostatni raz.
Kiedy mruga tafla Wisły,
kołysając pasmo myśli,
malarz światła tnie wieżowce
w złoty obraz.
Najpiękniejsze są zachody
na Plaży Romantycznej,
kiedy ciszę rwie od środka:
kocham Cię!
Gdy Warszawa już utkana
światełkami aż do rana,
z kolan gwaru się usuwa
w cichym śnie.
https://suno.com/s/BbWN0UY6bpu00HGk
PS Kilka chwil z soboty.
Mam dylemat czy wchodzi już w kicz, czy jeszcze się tylko ociera.


