Pendant do cierpienia
zapytał kiedyś na spotkaniu
gdzie tradycja –
potrzebna przyprawa
i jakieś mocne pendant
bez głębszych odniesień
lecz ona dzieckiem była
kiedy z siostrą ukrywały się
w czasie okupacji
jej punkt widzenia
czy to mniej człowiecze?
bez kontekstu, w skupieniu
na sobie i drugim człowieku
czy ból jest monotonny?
wszystko sprowadza się do empatii
doprawdy – tylko do niej
znał Hartwig i czytał
na pamięć recytował
wyimki ze Stempowskiego
a Miriam umniejszył – bez tradycji
dzisiaj jestem stara
tradycja jest pokarmem duszy
lecz z siwą empatią bywa różnie
znieczulona czasem i doświadczeniem