Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Dekaos Dondi

Dekaos Dondi

ciało tańcuje rozkładu brzmieniem

plamy pośmiertne rozkołysane

chociaż mięsiwa już tak niewiele

  

kiszki wylotem marsz grają śmielej

włosy czaszkowe rozwiane całe

wirują gałki wilgotnym brzmieniem

  

stukają gazy z kośćmi na czele

do życia wrócić chcą wciąż z zapałem

lecz na piszczelach mięśni niewiele

  

w miednicy wrzawa co tu się dzieje

mimo że ciała już prawie wcale

ty wciąż klekoczesz nadziei brzmieniem

 

śnisz tylko biedny lecz o tym nie wiesz

mózgiem zapewne tak ci się zdaje

a kupka prochu została z ciebie

 

kiedy te durne słowa zabierzesz

nie chce je słyszeć przez wieki całe

wciąż przesypuję ducha w zaśpiewie

choć prochu  ze mnie już tak niewiele

 

 

 

Dekaos Dondi

Dekaos Dondi

ciało tańcuje rozkładu brzmieniem

plamy pośmiertne rozkołysane

chociaż mięsiwa już tak niewiele

  

kiszki wylotem marsz grają śmielej

włosy czaszkowe rozwiane całe

wirują gałki wilgotnym brzmieniem

  

stukają gazy z kośćmi na czele

do życia wrócić chcą wciąż z zapałem

lecz na piszczelach mięśni niewiele

  

w miednicy wrzawa co tu się dzieje

mimo że ciała już prawie wcale

ty wciąż klekoczesz nadziei brzmieniem

 

śnisz tylko biedny lecz o tym nie wiesz

mózgiem zapewne tak ci się zdaje

choć kupka prochu została z ciebie

 

kiedy te durne słowa zabierzesz

nie chce je słyszeć przez wieki całe

wciąż przesypuję ducha w zaśpiewie

choć prochu  ze mnie już tak niewiele

×
×
  • Dodaj nową pozycję...