@Nata_Kruk
och Nata:)
dziękuję bardzo za uważne czytanie i za czas ktory włożyłaś w ten wiersz .
to dla mnie naprawdę cenne bo widać że weszłaś w tekst głębiej niż tylko "po wrażeniu"
Twoje uwagi są dla mnie interesujące ale mam poczucie że wynikają z innego założenia co do tego, czym ten wiersz ma być formalnie
to "nieuporządkowanie" o którym piszesz, nie jest dla mnie czymś do poprawienia
bo to moja świadoma decyzja
chciałem żeby ten tekst miał nie układać się w stabilne strofy ani w logicznie domknięte frazy
dlaczego?
bo mówi o doswiadczeniu które samo w sobie takie nie jest
i dlatego wersy się rozszczelniaja dlatego zdanie czasem "przecieka' przez linię bo bardziej zależało mi na ruchu i oddechu niż na porządku
podobnie z tym co nazywasz łączeniem w strofy .
ja raczej próbowałem rozdzielać napięcia niż je scalać żeby czytelnik nie miał jednego wygodnego rytmu, tylko musiał go sobie na nowo odnajdywać
jeśli chodzi o drobne zmiany językowe (typu " cię" , " ciebie" ) to też są dla mnie bardziej kwestią rytmu i bliskosci niż poprawności bo myślę, że krótsza forma jest tu bardziej " przy ciele" , mniej zdystansowana
mam też wrażenie że Twoja Nata propozycja czytania trochę porządkuje tekst w jedną interpretacyjną linię a mnie zależało właśnie na tym żeby ten wiersz nie dawał się tak łatwo zamknąć
żeby raczej odbierał kontrole nad jednym sposobem czytania niż ją prowadził.
ale bardzo doceniam Twoje spojrzenie i to , że chciało Ci się z tym tekstem pobyć
to już dużo i dla mnie bezcenne.
to tyle:)
dzięki:)
pozdrawiam:)
@wiedźma
dzięki Ci bardzo za ciepłe słowa i chwilę którą mi poświęciłas:)
serdecznie pozdrawiam:)
„Filozofia istnień”
Filozof w swej ocenie,
diagnoz tęgiej głowy,
obiektem tyś jemu,
z twojej myśli, mowy.
Kimś ty i po coś ty,
tak z greckiego wyrwany,
przykładem dla świata,
w puencie naszej rozmowy.
Czy analizy twoje
byłyby te same,
gdybyś do garnka pustego
nie miał co wkładać?
Czy z pustym żołądkiem
twoje życie widziane
też by nie zaczęło
na wartości upadać?
Wszelkie mądrości fikcji
w teorii prawdziwe,
są sytuacji wynikiem
z otoczenia w życiu.
Co bywa dla jednych
tak niesprawiedliwe,
dla innych jest świętością,
pierwszeństwem w ich byciu.
Zrozumieć życia sens
w samej jego istocie,
bo dziś już o wszystkim
wszyscy filozofują.
O bogactwie życia,
o wartościach i cnocie,
aż do zdrowia upadku
częstokroć mądrkują.
Spojrzenia w następstwie
zmieniają na świat wtedy,
gdy nagle ich bogactwa
też tracą na wartości.
Wówczas więcej u bliźnich
spostrzegają biedy
i więcej do Boga
zwracają się w miłości.
Przed Stwórcą, w swych ukłonach,
u kresu własnej drogi,
gdy lęk przed swym odejściem
serce trzyma w nieładzie,
truchleje butny bogacz,
jak i nędzarz ubogi,
przed tym samym dołkiem,
gdzie istnienie swe kładzie.
Leszek Piotr Laskowski