Dlaczego aż trzy wiersze naraz? To tryptyk?
Mnie zastanowił ten pierwszy.
Piszesz o dotyku, ładnie o tym, co w psychologii jest oczywiste, a w życiu tak łatwo przegapić - dotyk to nasz pierwszy język. Dla dziecka, rodzica, dla zakochanych- czucie drugiego człowieka na własnej skórze to absolutny warunek emocjonalnego zdrowia.
Ten wiersz w piękny sposób to dotykowe sacrum ubiera w słowa.