[w odpowiedzi na wiersz "Żółte światło" autorstwa JakubK]
< O Ś W I E C E N I E >
a gdyby tak nie chodziło o
żółte światło lampy twojej babki lecz o
żółć, która pozwoliła przedrzeć się światłu?
żółć to cała paleta:
zdenerowanie
złość
zawiść
frustracja
rozgoryczenie
żółć kroczy jak żółw - żółcim tempem
doprowadza do szewskiej pasji (do: b u t a - żółtej ciżemki?)
aż żółć człowieka zalewa
żółć to gorycz
gorzki smak to najlepsze lekarstwo
czasem myślę
żółć to barwa podstawowa
przy żółci każdy inny kolor
wydaje się mniej groźny
mniej ostateczny - nawet czerń