Nic dziwnego, że kojarzy Ci się z królem Arturem. Mnie też się
z nim kojarzy. Nie ma w tym niczego "błędnego".
Bardzo dobre skojarzenie - średniowiecze i historie rycerskie.
Nie jest dopowiedziane. Wiele było takich historii i takich zakończeń w tamtych czasach.