Odczytuję ten wiersz jako manifest.
Lepiej być „pięknym pryszczatym” niż pozerem.
Lepiej szybować w tunelu niż zostać nielotem na jego dachu.
Przesłanie, według mnie, dotyczy zarówno młodych ludzi, jak i samych poetów.
Nie pisz Tuwimem jeśli czujesz Hłaską.
Czytam to jako wezwanie, żeby nie stężeć w pozie.
Lepiej mieć pryszcze i iść do przodu, niż być gładkim i stać w miejscu.
Pozdrawiam.