Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka


zmiana ilustracji, usunięcie ilustracji

 

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

   prawie rozmarzone

     tęsknotą za tym

  co jeszcze nieznane

   a na wpoły sielskie

                 *

      z łabędzich piór 

    i saskiej porcelany

 

Poet Ka

Poet Ka


zmiana ilustracji, usunięcie ilustracji

 

 

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

    prawie rozmarzone

      tęsknotą za tym

   co jeszcze nieznane

    a na wpoły sielskie

                 *

       z łabędzich piór 

     i saskiej porcelany

 

Poet Ka

Poet Ka


zmiana ilustracji

 

IMG_20260509_000940(1).jpg.efdb87b32b3fbc50f5127f185b3868a6.jpg

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

    prawie rozmarzone

      tęsknotą za tym

   co jeszcze nieznane

    a na wpoły sielskie

                 *

       z łabędzich piór 

     i saskiej porcelany

 

Poet Ka

Poet Ka

IMG_20260509_000940.jpg.fb1ff742ad1e9bbb876bef6da8a6ca57.jpg

 

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

    prawie rozmarzone

      tęsknotą za tym

   co jeszcze nieznane

    a na wpoły sielskie

                 *

       z łabędzich piór 

     i saskiej porcelany

 

Poet Ka

Poet Ka

 

20210707_044546(3).jpg.d8ab94f4c102d3ca00c10ff7f3f728d9.jpg

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

    prawie rozmarzone

      tęsknotą za tym

   co jeszcze nieznane

    a na wpoły sielskie

                 *

       z łabędzich piór 

     i saskiej porcelany

 

Poet Ka

Poet Ka

 

  kameliowa baletnica

 

    baletnica poezji

  stoi lekko na palcach

   na środku jeziora

                  *

 pasterka z Andersena

  urosły jej skrzydła

          anielskie  

                  *

    prawie rozmarzone

      tęsknotą za tym

   co jeszcze nieznane

    a na wpoły sielskie

                 *

       z łabędzich piór 

     i saskiej porcelany

 



  • Zarejestruj się. To bardzo proste!

    Dzięki rejestracji zyskasz możliwość komentowania i dodawania własnych utworów.

  • Ostatnio dodane

  • Ostatnie komentarze

    • @Berenika97 Kambr jest nie tyle przepowiednią, ile obserwacją. Kambr to aluzja do Premiera Lloyda Georga, który negocjował traktat wersalski ze strony Wielkiej Brytanii. Cambria to łacińska nazwa Walii, a ów był Walijczykiem. I faktycznie nalegał na powszechne rozbrojenie. "Cambrian measures" to faktyczny (choć przestarzały) geologiczny termin oznaczający warstwy stratygraficzne, tu Kambru. Jednocześnie określenie "disarmament measures" pojawiło się w Traktacie Wersalskim. Ja miałem trudniej, bo słowo warstwy nie kojarzy się z traktatami. Ale są też stratygraficzne linie. Stąd - Kambryjskie linie.
    • Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.

      Była jeszcze wersja z "utkniesz", ale gdzieś ugrzęzła mi po drodze  :)))
    • @Berenika97   To zaproszenie, a nie prośba, o miłość się nie prosi.
    • Może ci się nie podobać, lecz musisz się dostosować Bo obowiązki ciążą tak samo jak zakaźna choroba każde nabyte doświadczenie, to jedynie nowa fobia w tym kraju są tylko dwa miasta, sodoma i gomora   Wszystko wokół blednie i czasami mam ochotę  zapaść się pod ziemię Zupełnie jak podczas opowiadania żartu, z którego tylko ja się śmieję  Tylko, że innych żartów nie znam, a ten był specjalnie dla ciebie   Dzwonie do ciebie z nadzieją, że nie odbierzesz Bo nie wypada, zostawiać brata w potrzebie I co, że rzadko pokazuje się na kogoś pogrzebie Nie mam wielu znajomych, a ze wszystkimi spotkam się w niebie   Wszystkie myśli, bez wyjątku są brudne tak samo jak filmy bez przemocy są zwyczajnie nudne Ja tylko stoję pod oknem i czekam aż deszcz lugnie a kiedy w końcu to nastąpi? tylko bóg jeden wie   Byłbym erudytą gdyby nie moja słaba pamięć Wiedziałbym, kiedy i których stosować zaklęć miałbym punktów iq, więcej niż budowlaniec w mapei Mógłbym w końcu rozmawiać o sztuce i pić czarną kawę   Na świecie jest tyle ludzi, tyle osób nikt się nie obudzi, jest na to sposób   Tu stoi klub, a tam leży kościół Martwy duch, pod nim wykopany grób  
    • @Nata_Kruk   Bardzo uroczy wiersz! Zakończenie z "pająciękiem" absolutnie rozbraja i kradnie serce. Świetnie udało się tu uchwycić dziecięcą perspektywę i tę naturalną, niemal naukową ciekawość (liczenie nóżek!), która tak mocno kontrastuje z dreszczykiem mamy. Pozdrawiam cieplutko! :) 
  • Najczęściej komentowane

×
×
  • Dodaj nową pozycję...