kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
kameliowa baletnica
baletnica poezji
stoi lekko na palcach
na środku jeziora
*
pasterka z Andersena
urosły jej skrzydła
anielskie
*
prawie rozmarzone
tęsknotą za tym
co jeszcze nieznane
a na wpoły sielskie
*
z łabędzich piór
i saskiej porcelany
Zaloguj się, aby zobaczyć zawartość.
@Wiechu J. K.-----> @Berenika97 Tak, mikroświat (mikrokosmos) to podstawa wielkiego Wszechświata. Właśnie oglądałem ciekawe wideo: 15 fermentowanych produktów, o które błaga twoje ciało.
Pamiętam z lat dzieciństwa, jak moje babcie, w miarę możliwości, przygotowywały na zimę takie produkty, który nie tylko były pyszne, ale i zdrowe.
W późniejszych czasach i zostało mi to do dzisiaj, moim przysmakiem zawsze były i są domowej roboty ogórki kiszone i takowa kapusta. Pozdrawiam serdecznie.