Boję się słów
Więc czuję mocniej
Boję się uczuć
Więc mówię głośniej
Zaciska się pętla
Czuję że coraz częściej
Odczuwam
Ten sam wymiar
Zbieram tylko wrażenia
Czas biegnie
W miejscu
Kręci się na karuzeli
Boję się słów
Więc czuję mocniej
Boję się uczuć
Więc mówię głośniej
Zaciska się pętla
Czuję że coraz częściej
Odczuwam
Ten sam wymiar
Zbieram tylko wrażenia
Czas biegnie
W miejscu
Kręci się na karuzeli
Boję się słów
Więc czuję mocniej
Boję się uczuć
Więc mówię głośniej
Zaciska się pętla
Czuję że coraz częściej
Odczuwam
Ten sam wymiar
Zbieram tylko wrażenia
Czas biegnie
W miejscu
Kręci się na karuzeli
Czuć tu pokorę wobec ogromu świata (jesteśmy tylko drobinkami), a z drugiej strony - ogromną afirmację życia. Bardzo podoba mi się ten brak patosu - o sprawach ostatecznych piszesz z lekkością, niemal z uśmiechem.
Krótko mówiąc - solidna dawka poetyckiej termodynamiki. :)