Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Gocell

Gocell

zanim jesteś tutaj z nami

nie byłeś

tak jak i my nie byliśmy

nie poznani

nie zjednani

nie dzisiejsi

 

ideą i konceptem

bez formy i kształtu

wysycony po brzegi tak marzeniami

jak i lękiem

zanim stałeś się splotem naszych ciał

kłębowiskiem myśli i obaw

zasupłanych nie do rozwiązania

 

lecz wystarczyła miłość

dwa serca (i trochę odwagi)

by złapać ten sznurek w dwa końce

 

i wszystko stało się proste

zrodziłeś się w locie

jak pierwszy pocałunek

podróż w nieznane

jak start na drodze do iksa

mapy skarbów

 

tak wiele jeszcze nie wiemy

chociaż pragniemy przewidzieć

wszystko

jak w ciemnym labiryncie

po omacku

w nadziei

że obieramy najlepszą z możliwych

dróg

 

byliśmy ci twórcami

a będziemy klęcznikiem

kiedy świat rzuci cię na kolana

będziemy ci filarem

który obrzucisz błotem

bo taka jest kolej rzeczy

a drzwi nasze zawsze ci będą otwarte

bez względu na to

ile razy trzaśniesz nimi na odchodne

 

i chociaż jedyne co pewne

że wszystko nie pewne

ja wiem

z perspektywy czasu

nie byłeś

w perspektywie czasu

nie będziesz

liczy się tylko to:

jesteś tutaj z nami

Gocell

Gocell

zanim jesteś tutaj z nami

nie byłeś

tak jak i my nie byliśmy

nie poznani

nie zjednani

nie dzisiejsi

 

ideą i konceptem

bez formy i kształtu

wysycony po brzegi tak marzeniami

jak i lękiem

zanim stałeś się splotem naszych ciał

kłębowiskiem myśli i obaw

zasupłanych nie do rozwiązania

 

lecz wystarczyła miłość

dwa serca (i trochę odwagi)

by złapać ten sznurek w dwa końce

 

i wszystko stało się proste

zrodziłeś się w locie

jak pierwszy pocałunek

podróż w nieznane

jak start na drodze do iksa

mapy skarbów

 

tak wiele jeszcze nie wiemy

chociaż pragniemy przewidzieć

wszystko

jak w ciemnym labiryncie

po omacku

w nadziei

że obieramy najlepszą z możliwych

dróg

 

byliśmy ci twórcami

a będziemy klęcznikiem

kiedy świat rzuci cię na kolana

będziemy ci filarem

który obrzucisz błotem

bo taka jest kolej rzeczy

a drzwi nasze zawsze ci będą otwarte

bez względu na to

ile razy trzaśniesz nimi na odchodne

 

i chociaż jedyne co pewne

że wszystko nie pewne

ja wiem

z perspektywy czasu

nie byłeś

w perspektywie czasu

nie będziesz

liczy się tylko to:

jesteś tutaj z nami



×
×
  • Dodaj nową pozycję...