Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Poet Ka

Poet Ka

@Annna2

 

tylko, że:

Derrida dekonstruował fundamenty metafizyki, aby dotrzeć do sedna naszych przekonań – być może po to, by osiągnąć ateizm lub oczyścić religię z przemocy, fałszu

i manipulacji politycznej (co stanowi również sens Imienia róży U. Eco).

 

Dzisiaj jednak średniowieczne zasady wbijane są nam "młotkiem" do głów i serc poprzez przemoc oraz zastraszenie polityczne – właśnie w celu manipulowania, dominowania i ogłupiania.

 

Oznacza to, że inne są przyczyny, inne skutki, inna struktura i inny charakter obecnych zjawisk; inne było też to pierwotne średniowiecze. Nie ma się co dziwić – zawsze będzie inaczej, gdyż znaczenie formuje się na bazie przeciwieństw, różnic i okoliczności.

 

Rozważmy to, bazując na przykładzie ewolucji etycznej w ocenie postaci powieści U.Eco. W średniowieczu taka ocena wyglądałaby inaczej niż w czasach triumfu postmodernizmu, gdy była ona zdecydowanie różna od tej u zarania epoki. W obecnych czasach neokonserwatyzmu ocena postaci stałaby się najsurowsza. Przeraża fakt, że fanatyczny mnich – jeszcze parę lat temu postrzegany jako czarny charakter – dziś mógłby stać się symbolem czynienia sprawiedliwości. To potworne!

 

Ludzie wydają się przekonani o słuszności tego stanu rzeczy na skutek oddziaływania struktur penitencjarnych, które przenikają do naszej psychiki. Ze strachu zaczynają wierzyć w zasadność takiej przemocy.

 

Poet Ka

Poet Ka

@Annna2

 

tylko, że:

Derrida dekonstruował średniowiecze, żeby dotrzeć do sedna naszych przekonań, osiągnąć ateizm lub oczyścić religię z przemocy, fałszu, manipulacji politycznej (sens "Imienia róży" U.Eco);

 

dzisiaj średniowieczne zasady wbijane są młotkiem do głowy

i do serca, przez przemoc i zastraszenie polityczne, właśnie w celu manipulowania, zdominowania, ogłupienia;

 

czyli inne są przyczyny, inne skutki, inna struktura, inny charakter;

 

no i inne było to pierwotne średniowiecze;

 

nie ma się co dziwić, zawsze będzie inaczej, znaczenie formuje się na bazie przeciwieństw, różnic, okoliczności;

 

rozważmy to w swoich umysłach

bazując na przykładzie ewolucji etycznej w ocenie postaci powieści Eco:

 

w średniowieczu- jak by ona mogła wyglądać,

w czasach triumfu postmodernizmu- ocena była zdecydowanie inna, niż u zarania,

no i w czasach neokonserwatyzmu- obecnie - ocena postaci byłaby najsurowsza dzisiaj 

 

przeraża to, że fanatyczny mnich- jeszcze parę lat wcześniej postrzegany jako czarny charakter- dziś stałby się czyniącym sprawiedliwość;

 

to jest potworne!

 

ludzie wydają się być przekonani, co do słuszności tego, o czym napisałam, na skutek oddziaływania struktur penitencjarnych, wnikania ich do naszej psychiki 

 

ze strachu zaczynają wierzyć w słuszność  "takiej" przemocy 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...