Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Radosław

Radosław

Nie będę odkładał życia na później. 

Słyszałem - istnieje życie przed śmiercią. 

 

Tak, to ten wtorek, który biegnie pospiesznie. 

To ta pozornie szara codzienność.

Słońce o świcie, zmierzch nieugięty, 

most między wczoraj a jutro. 

 

Nie będę odkładał życia na później. 

Nie stać mnie na to, by płacić wymówką. 

 

 

 

Radosław

Radosław

Nie będę odkładał życia na później. 

Słyszałem - istnieje życie przed śmiercią. 

 

Tak, to ten wtorek, który biegnie pospiesznie. 

To ta pozornie szara codzienność.

Słońce o świecie, zmierzch nieugięty, 

most między wczoraj a jutro. 

 

Nie będę odkładał życia na później. 

Nie stać mnie na to, by płacić wymówką. 

 

 

 

Radosław

Radosław

Nie będę odkładał życia na później. 

Słyszałem - istniej życie przed śmiercią. 

 

To ten wtorek, który biegnie pospiesznie. 

To ta pozornie szara codzienność.

Słońce o świecie, zmierzch nieugięty, 

most między wczoraj a jutro. 

 

Nie będę odkładał życia na później. 

Nie stać mnie na to, by płacić wymówką. 

 

 

 



×
×
  • Dodaj nową pozycję...