nie rezygnujmy
z zachwytów
nie rezygnujmy
z marzeń
choć mówisz
niedługo jesień
warto się ładnie
zestarzeć
Stół się ugina od szklanego szczęścia
Przyprawione kiełbasą
Tłuszczem przytulone dymne
Szczęście z zieleni z ptactwa
Ze stokrotek podzielne na talerze
Szczęście z dzieci moich Nie moich
wszystkie dzieci nasze są
Powiedział wesoły mędrzec
Edytowane przez Magdalena (wyświetl historię edycji)