Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

 

Miodunki

o urocznych oczkach,

plamiste jak czesane chmury,

bladuchne rzeżuchy łąkowe,

kwitnące pokrzywy przed murem.

Możemy

z obsydianu czasu

wychylić nad najstarszą z sioła

oliwkę i balsamy wetrzeć,

poruszyć do lotu rękoma.

 

Sztaludze

dać zetrzeć się w farbę

i umrze z nas cząstki połowa.

Ktoś inne odtworzy znów związki,

by uśmierzać ból, jeśli zdoła.

 

Miodunki plamiste,

rzeżucha łąkowa,

gdy czesane chmury

światłem, w aureolach

lesistość polany

kwitnącej po krzywych,

każdej odrobinę

symfonii, obrywam.

 

 

 

 

 

 

 

 

Edytowane przez aff (wyświetl historię edycji)
  • aff zmienił(a) tytuł na Babeczki (Quinten Massys)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...