bezchmurne niebo
zadzwoniła szklaneczka
stolik pod wierzbą
ciemna letnia noc
cieszy światełkiem życia
przydrożna trawa
bezchmurne niebo
zadzwoniła szklaneczka
stolik pod wierzbą
ciemna letnia noc
cieszy światełkiem życia
przydrożna trawa
bezchmurne niebo
zadzwoniła szklaneczka
stolik pod wierzbą
ciemna letnia noc
mruga światełkiem życia
przydrożna trawa
~~
Politowałem się nad portalem
- ze wstydem, lecz i z wielkim żalem
napisałem te parę wersy ..
No i wtedy bedę tym pierwszym,
który ukoi Twoje tutaj żale ..
~~
- pewno nie bardzo zgodne co do ilości sylab, ale ... co tam - za to prosto w klawisz :-)))
Edytowane przez bronmus45 (wyświetl historię edycji)