Czasem przychodzi słowem lekkim
wciśniętym w dialog o pogodzie.
Zakwita jak biała suknia
udrapowana na gałęzi wiśni.
Słyszysz go dźwiękiem niedzieli
przy porannej kawie.
Zamykasz w dłoni
czarnym koralikiem…
i zostajesz drogą.
Czasem przychodzi słowem lekkim
wciśniętym w dialog o pogodzie.
Zakwita jak biała suknia
udrapowana na gałęzi wiśni.
Słyszysz go dźwiękiem niedzieli
przy porannej kawie.
Zamykasz w dłoni
czarnym koralikiem…
i zostajesz drogą.
Czasem przychodzi słowem lekkim
wciśniętym w dialog o pogodzie.
Zakwita jak biała suknia
udrapowana na gałęzi wiśni.
Słyszysz go dźwiękiem niedzieli
przy porannej kawie.
Zamykasz w dłoni
jak czarny koralik
i zostajesz drogą.
@wiedźmaDziękuję za wizytę. :)