Już Cię nie ma dwie dekady.
Ja wciąż sądzę nie dam rady,
A poza tym mi smutno tak,
Chociaż mi mówią żem jak ptak,
To znaczy niby tak wolny,
A mnie się zda, że powolny –
Nie szybki – zgodzon z losem,
Nie boskim, od ludzi ciosem.
Ty pewnie byś był krnąbrniejszy →
Zwyciężył, leczś odszedł pierwszy.
Ja pozostałem – pamiętam.
Niech dla Cię kraina święta!
Niech dla Cię zaświatów ten cud!
Ja niech część zdołam coś ty mógł!
W 20 rocznicę śmierci przyrodniego brata Karola.
Ilustrował grafiką „Róża pod świecą” program „Perchance”, pod dyktando Marcina Tarnowskiego.
