Odławiam myśli przez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień.
Odławiam myśli przez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień.
Odławiam myśli przez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień.
Odławiam myśli przez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień.
Choć łowię myśli przez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień?
Choć łowię myśli pdzez cały dzień,
zostawiam ślady, i... rzucam cień?
@Poet Ka W dzisiejszym świecie jest wielu kapłanów - zwodzicieli. Weźmy dla przykładu następujących duchownych: kard. Reinharda Marxa; x. Karla Josefa Rahnera; papieża Franciszka; itp. Są (lub byli) gorącymi orędownikami Soboru Watykańskiego II; daleko idących reform w Kościele Katolickim (protestantyzacja). A weźmy dla przykładu konserwatystów w łonie Kościoła Katolickiego: x. Piotra Natanka; x. abp Macela Lefebvre`a; x. abp Berndta Walleta; itp. Wszyscy oni mają jakieś swoje racje. Ale czy głoszą Prawdę nauczaną od tysięcy lat w Kościele Katolickim, to trzeba rozstrzygnąć samemu przez dobrze wychowane, ukształtowane, prawe sumienie.
Błażej Pascal (jansenista) powiedział piękną myśl: "Serce ma swoje racje, których rozum nie zna". Jednak kierowanie się w życiu sercem niesie ze sobą niebezpieczeństwa. Bóg dał człowiekowi rozum aby przede wszystkim nim się kierował w poznawaniu samego Boga. Nie znaczy to, ze impulsy serca są pozbawione znaczenia dla rozumu. Rozum bez wiary bardzo szybko przeistacza się w pychę. Wiara bez rozumu staje się fideizmem.
Granice pokuty wyznaczał "zdrowy rozsądek".