Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Historia edycji

Należy zauważyć, że wersje starsze niż 60 dni są czyszczone i nie będą tu wyświetlane
Nata_Kruk

Nata_Kruk

W dniu 11.04.2026 o 07:53, andrew napisał(a):

(...)

i Rysy i Giewont i Kasprowy 

bywało zmyły pot deszczem 

surowy czas zdobywania 

nie tylko...nieba

i ... siebie 

Osobiście, nigdy mnie nie ciągnęło na.. Giewont.. tam tłok, jak w metrze. Na Kasprowym też, ale jest w miarę szeroko, wchodziłam na niego i schodziłam, kilka razy.

Rysy.. byłam tylko raz, od strony polskiej, zejście 'do sąsiadów' i.. powrót. (cudowny szlak)

Pięknie określiłeś.. to czas zdobywania.. "nieba", ale przede wszystkim.. siebie. Dziękuję Andrzej.

 

 

@Berenika97... zdjęcia i filmy w "wypraw górskich" oglądam cyklicznie.... lubię to..:) bo to miła sprawa. Rób to także.

 

Za czytanie oraz śladzik w okienku treści...

Rober Witold Gorzkowski, Łukasz Jurczyk, PoeTka, Lena2, Rafael Marius,

Andrzej P. Zajączkowski, Mirosław C. Marek Zak1. Lass Love, Ala Wysocka.. jazzkółka.. Wiedźma

BARDZO Wam dziękuję.... sorry, bez małp.. to się dwa razy dłużej dziobie.

 

Wszystkich Czytelników serdecznie pozdrawiam.

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

W dniu 11.04.2026 o 07:53, andrew napisał(a):

(...)

i Rysy i Giewont i Kasprowy 

bywało zmyły pot deszczem 

surowy czas zdobywania 

nie tylko...nieba

i ... siebie 

Osobiście, nigdy mnie nie ciągnęło na.. Giewont.. tam tłok, jak w metrze. Na Kasprowym też, ale jest w miarę szeroko, wchodziłam na niego i schodziłam, kilka razy.

Rysy.. byłam tylko raz, od strony polskiej, zejście 'do sąsiadów' i.. powrót. (cudowny szlak)

Pięknie określiłeś.. to czas zdobywania.. "nieba", ale przede wszystkim.. siebie. Dziękuję Andrzej.

 

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

W dniu 11.04.2026 o 07:53, andrew napisał(a):

(...)

i Rysy i Giewont i Kasprowy 

bywało zmyły pot deszczem 

surowy czas zdobywania 

nie tylko...nieba

i ... siebie 

Osobiście, nigdy mnie nie ciągnęło na.. Giewont.. tam tłok, jak w metrze. Na Kasprowym też, ale jest w miarę szeroko, wchodziłam na niego i schodziłam, kilka razy. Rysy natomiast.. byłam tylko raz (cudowny szlak) od strony polskiej,

zejście 'do sąsiadów' i.. powrót.

Pięknie określiłeś.. to czas zdobywania.. "nieba", ale przede wszystkim.. siebie. Dziękuję Andrzej.

 

Nata_Kruk

Nata_Kruk

W dniu 11.04.2026 o 07:53, andrew napisał(a):

(...)

i Rysy i Giewont i Kasprowy 

bywało zmyły pot deszczem 

surowy czas zdobywania 

nie tylko...nieba

i ... siebie 

Osobiście, nigdy mnie nie ciągnęło na.. Giewont.. tam tłok, jak w metrze. Na Kasprowym też, ale jest w miarę szeroko, wchodziłam na niego i schodziłam, kilka razy. Rysy natomiast.. byłam tylko raz (cudowny szlak) od strony polskiej,

zejście 'do sąsiadów' i.. powrót.

Pieknie okresliłeś.. to czas zdobywania.. "nieba", ale przede wszystkim.. siebie. Dziękuję Andrzej.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...