@Raihaifathum Oj, ciekawy Przypadek trafił mi się na dobranoc :)
Wiersz stylizowany na dawną polszczyznę - coś między:
gawędą ludową, a balladą. Na pierwszy rzut oka wygląda brutalnie, prawie jak jakaś scena przemocy wobec dziewczyny.
Ale -
'z szyi kukiełeczki próchnęły trociny”
To nie jest dziewczyna - to jest lalka.
Masz wyobraźnię i odwagę. Momentami aż gęsto od obrazów. Czuję tu duży potencjał, choć chwilami język tak się rozrasta, że trudno za nim nadążyć.
Jesteś kimś kto:
dużo czytał
dużo pisał
i bawi się językiem świadomie.
Zapowiada się ciekawie :)