Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

 

Z mojego fotela na przestrzał
przecinkę mam wprost na Magurę,
a teraz, gdy śnieg już zlizany,
wciąż biała ścieżyna
ujmuje.

Umiera mi droga na wietrze.
Jej delta zarasta niebiesko.
Ciekawe, czy stamtąd spogląda
z czułością ktoś z sercem jak dziecko?

 

Gdyby podciągnięto stąd linę
jak w wyobraźni to i można,
być może i z prądem herbatkę — wysłałabym.

W ancug dorożką.

 

Podniebna na i nie herbatka
w zaprzęgu niczym
w trolejbusie.
A pan, co nadajnik zakłada
na szczycie: na zdrówko — dało się!

 

(Umówmy się... ;)
 

Edytowane przez wierszyki (wyświetl historię edycji)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...