Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Na Podkarpaciu, gdzie wioska mała,

W smutku rodzina dziadka chowała.

Byli znajomi i oficjele,

Proboszcz z kuzynką i ludu wiele.

Gdy organista pieśń intonował,

Czoło zmarszczyła po dziadku wdowa.

No bo, tak jakby od trumny strony,

Dało się słyszeć stukot stłumiony.

Uszy nastawia sędziwa ciotka.
- Słychać wyraźnie, jakby od środka.

Babcia zdziwiona, więc pyta wnuka.
- Tak, babciu, słyszę, to w trumnie stuka.

Sołtys kulawy, krzyczy z oddali.

- Głuchy nie jestem. Ktoś w wieko wali!

Szeptem na ucho, szewc do kowala.

- W trumnie od środka, ktoś napierdala!

Cała rodzina i wielu gości,

Słyszy ten łomot, bez wątpliwości.

Ksiądz do grabarza:

- Otwórz jełopie,

Przecież ktoś w wieko od środka kopie!

Grabarz podważył wieko ostrożnie,

Zamki puściły, odpadły sworznie.

W końcu dziadunia krzyk usłyszeli:

- Wyście mnie razem z muchą zamknęli!

 

Opublikowano

@Zbigniew Polit

 

kościół historia nie byle jaka 

grabarze przyszli stoi katafalk

a na nim trumna razem z tabliczką

i ludzie w ławkach są bardzo cicho

pełne skupienie i nagle wpadka 

komuś telefon nachalnie zagrał

patrzą po sobie skąd dźwięk dochodzi

starzy już wzrokiem zmiażdżyli młodzież

 

lecz dźwięk wyraźnie z trumny pomyka

bo ktoś zadzwonił do nieboszczyka

nagle dźwięk ucichł głos z trumny gromi

 "mój drogi bracie nie w porę dzwonisz

właśnie schodziłem już z tego świata

tyś mnie przywołał i będzie draka

się naparzają stale o spadek"

a czy w spokoju może zejść dziadek?

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...