Ośmiornice pod wodą budują domy, pałace i świątynie. Tworzą nieziemską cywilizację. Urządzenia muszą wytrzymać wysokie ciśnienie.
Ośmiornice spotykają się gromadnie i posługują się migowym językiem. W głębinie jest wiele tabliczek i drogowskazów. Napisy przypominają hieroglify. Na innych płytkach są piktogramy.
*
Dowiedziałem się, że ów „lud” , rozgrywa trudną grę, zamiast prowadzić wojny. Cywilizacja ta liczy miliardy lat.
Ośmiornice pod wodą budują domy, pałace i świątynie. Tworzą nieziemską cywilizację. Urządzenia muszą wytrzymać wysokie ciśnienie.
Ośmiornice spotykają się gromadnie i posługują się migowym językiem. W głębinie jest wiele tabliczek i drogowskazów. Napisy przypominają hieroglify. Na innych płytkach są piktogramy.
*
Dowiedziałem się, że ów „lud” , rozgrywa trudną grę, zamiast prowadzić wojny. Cywilizacja ta liczy miliardy lat.
Bardzo dobry wiersz, ładny, prosty, zrozumiały. Myślę, że takie teksty miałyby szansę dotrzeć do wiernych, śpiewane w kościele. Dobrych Świąt Wielkanocnych, bb
Zdumiewa fakt
powszechnego występowania
w licznych postaciach
ludzkiej życzliwości.
Kilka drobnych słów,
niewymuszona grzeczność,
uśmiech,
ciepłe spojrzenie
rodzą życzliwość.
Jest ona tym wezwaniem,
które każe traktować innych
w sposób,
w jaki chcemy,
by nas traktowano.
Jest także filtrem
chroniącym
od smogu płonącej
nienawiści, zazdrości, egoizmu.
Życzliwość to
doskonałe podłoże
do budowy dróg
dla ciężkiego transportu.
Drogami takimi
mogą od nas oddalać się
ciężkie karawany
naszych nieszczęść.
To pług życzliwości
odwraca skibę ścierniska,
tak by siewcy mogli tu wysiać
miłość, zgodę, szacunek.
To wzrost produkcji życzliwości
tworzy nowe miejsca pracy
zwolnionym z trzecich zmian
fabryk karabinów, czołgów, dynamitu.
Życzliwość
podlega jednak szczególnym
regułom ustalającym
zasady jej obrotu.
Nie można jej kupić,
jest wyjątkowa,
można ją wytworzyć
jedynie we własnej wytwórni.
Musimy zatem
sami chcieć ją tworzyć,
zapewnić środki do jej produkcji,
kontrolować jakość produktu.
Tworzący życzliwość
noszą na ich duszach
znak najwyższej jakości
"jestem człowiekiem".
w szumie strumyka
w liściach zielonych
w tańczących ogniach
w słowach ważonych
widzę Cię, czuję
zamyślam Tobą
i odzyskuję
swą duszę młodą
układam myśli
równo w szeregu
wyrzucam z głowy
śmieci nieważne
wlewasz mi pokój
w serce łagodnie
ono się staje
mężne, rozważne
w zapachu kawy
w promieniach słońca
w lekkim wietrzyku
miłym spojrzeniu
widzę Cię, czuję
zamyślam Tobą
i pozostaję
w cichym skupieniu
patrzę uważnie
w czas teraźniejszy
to co minęło
Tobie oddałam
to co nadejdzie
jest tylko Twoje
moim pragnieniem
jest Twoja Chwała
widzę Cię w Słowie
co zostawiłeś
widzę w Kościele
gdzie Ołtarz Święty
widzę Cię w sobie
gdy Cię przyjmuję
i gdy odpuszczasz
mój grzech przeklęty
pragnę dziękować
dziś i w wieczności
za Twoje dobro
co nie ma końca
pragnę utonąć
w Twojej Miłości
choć dusza moja
słaba i drżąca
widzę Cię Panie
oczu nie zamknę
czuję Cię Boże
i trzymam wartę
przyjdź Zmartwychwstały
Jezu Najwyższy
i ulecz serca
grzechem rozdarte
@Zbigniew Polit W "Podręczniku mądrości" ojca prof. J. M. Bocheńskiego jest powiedziane odwrotnie: "postępuj tak aby tobie było dobrze". Autor, będący logikiem i dominikaninem, przedstawia w nim postawę skrajnie racjonalną i pragmatyczną. Zasada ta nie jest jednak namową do płytkiego egoizmu, lecz do rozumnego dbania o własny interes.
Bocheński sugeruje, że:
Twoim głównym obowiązkiem jest troska o własne dobro, ponieważ nikt inny nie zrobi tego za Ciebie lepiej [2].
Postępowanie „dobrze” oznacza unikanie niepotrzebnych cierpień i konfliktów, które mogłyby Ci zaszkodzić w dłuższej perspektywie.
Etyka ta opiera się na autonomii – nie powinieneś pozwalać, by inni (lub ideologie) wykorzystywali Cię jako narzędzie do swoich celów.
W skrócie: to zachęta do bycia „mądrym egoistą”, który wie, że jego szczęście jest najwyższą wartością w porządku doczesnym.
Przebiłem pana, co?