Fajnie napisałaś o bezradności wobec nieświadomości. W wierszu wyczuwa się pewną frustrację, ale i fascynację tym, co wymyka się kontroli. Bo sny muszą i tak być, a logika jest dla nich nieistotna , bo to problem tych, którzy je zapamiętują. A wówczas klucz jak najbardziej potrzebny. :)))