Skocz do zawartości
Polski Portal Literacki

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

 

  odblask lampy na

  pomarańczowej kropli

  śnieżnie za rogiem

 

 

Zadrżała na drzewie.

Po ziemi przecież

płożą się fiołki,

gdzie słowo kocham

ktoś zdusił milczeniem.

 

I gdy nie biegnę, dzierżąc strach w ręce

do pracy, aby wysychać,

skręcę.

 

Ktoś tam wiaderko dalej wynosi

pochromowane tak po całości.

Prawą półkulę ma postrzeloną.

I w głowie duet.

A sito, koroną.

 

Ta kropelka — jego.

 

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×
×
  • Dodaj nową pozycję...